Komercjalizacja
badań napędza gospodarkę
[ Komercjalizacja B+R dla praktyków ] - do pobrania
piątek, 10
grudnia 2010
Debiut
polskiego wynalazku na giełdzie nie musi być odległą przyszłością -
przekonywali naukowcy, ekonomiści i biznesmeni uczestniczący w piątkowej
konferencji w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych.
Spotkanie poświęcone
było potrzebie skuteczniejszej komercjalizacji wyników badań naukowych.
Minister
nauki i szkolnictwa wyższego prof. Barbara Kudrycka zaprezentowała podczas
konferencji przewodnik Komercjalizacja
B+R dla praktyków, tłumaczący jak poruszać się w gąszczu przepisów
prawnych, by sprawniej patentować efekty prac badawczo-rozwojowych i wdrażać je
na rynku.
- Uczelnie
stoją obecnie przed nowymi wyzwaniami, jednym z najpoważniejszych jest
pogłębiający się niż demograficzny. Szkoły wyższe muszą zatem poszukiwać
nowych, zewnętrznych źródeł finansowania. Komercjalizacja wyników badań powinna
należeć do najważniejszych - podkreślała minister. - Jestem
przekonana, że przygotowany przez nas podręcznik komercjalizacji wyników badań,
o tak praktycznym charakterze, będzie istotną pomocą w tym zakresie. Bardzo
wyraźny wzrost liczby małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce powinien także
przekładać się na ich zaangażowanie w procesy komercjalizacji i wdrażania
innowacyjnych rozwiązań - dodała minister
Rocznie wszystkie polskie uczelnie na sprzedaży efektów
swoich prac badawczo-rozwojowych zarabiają dziś tylko około 100 milionów
dolarów – to mniej niż przychód jednego amerykańskiego uniwersytetu. University
of Columbia w 2009 r. dzięki efektom prac swoich zespołów naukowych uzyskał aż
143 miliony dolarów. A brytyjskie uczelnie na swoich badaniach i odkryciach
uzyskują nierzadko więcej niż roczne nakłady polskiego państwa na badania i
rozwój. - Komercjalizacja to także droga do zwiększania nakładów na
kolejne badania naukowe. W Polsce udział pozabudżetowych środków w finansowaniu
badań wciąż jest znikomy, komercjalizacja sprawia, że nauka może zarabiać na
rzecz rozwoju nauki - zaznaczała prof. Kudrycka.
Znakomity
ekonomista prof. Witold Orłowski w otwierającym konferencję wykładzie
podkreślał, że największym wyzwaniem dla naukowców jest dziś stworzenie
dynamicznego rynku badań naukowych. - Nauka powinna być przecież
gałęzią gospodarki - argumentował.
Profesor
polemizował też z powielanym często stereotypem, iż przyczyną złej kondycji
polskiej nauki są niskie nakłady budżetowe. - Receptą na lepszą jakość badań
i ich udział w rozwoju gospodarki nie są wcale większe wydatki budżetu państwa.
One mają od pewnego poziomu ograniczoną efektywność. Pamiętajmy tez, że w
Polsce poziom nakładów jest zbliżony do poziomu wielu państw UE, wbrew temu co
się powszechnie głosi. Ważniejsze jest otwarcie na rynek i tworzenie
mechanizmów transmisji między nauką i gospodarką. Państwo nie
zastąpi mechanizmów rynkowych - tłumaczył profesor.
W konferencji w gmachu Giełdy Papierów Wartościowych wzięło udział około
150 uczonych, biznesmenów, ekspertów w dziedzinie gospodarki i rynku pracy.
2010-12-12